Strony

Muzyka

piątek, 11 lipca 2014

Rozdział 6 - "Nie wiem czemu, ale jak widzę Reus'a z dziewczyną to jestem zazdrosny"

(...)
Nie tańczyłam z Aubą. Po prostu nie chciałam się do niego odzywać po naszej kłótni w aucie.
- Zatańczysz ? - zapytał ktoś z tyłu.
Odwróciłam się i zobaczyłam uśmiechającego się do mnie ...
(...)
Odwróciłam się i zobaczyłam uśmiechającego się do mnie Aubameyang'a.
- Zatańczysz ? - spytał.
- Z Tobą ? Po co ? Będziemy się kłócić o to kto ma prowadzić ? - oznajmiłam z ironią.
- Nie. Chcę cię przeprosić za moje zachowanie w aucie. Nie wiem co mi odbiło. Proszę wybacz mi. Ja taki nie jestem. Nie wiem czemu, ale jak widzę Reus'a z dziewczyną to jestem zazdrosny. Chodź podoba mi się inna - odparł zmieszany.
- Dobrze zatańczę z tobą i wybaczam - uśmiechnęłam się, a on pociągnął mnie na parkiet.
Tańczyliśmy razem do piosenki One Direction - Midnight Memories. Po skończonym tańcu. Podziękował mi i poszedł dalej. Podszedł Reus, złapał mnie za rękę i zaczęliśmy tańczyć. Z głośników leciała jedna z nowszych piosenek, a my w uśmiechem na twarzy tańczyliśmy. Po tańcu postanowiłam zobaczyć, która godzina. Było za 10 minut 1:00. Zawołałam dziewczyny i poszłam po Marco.
- Zawieziesz nas do domu ? - zrobiłam słodką minkę.
- Już ? Dlaczego tak wcześnie ? - zdziwił się.
- Bo musimy być o 1:00 w domu, a jak nie to nasza ostatnia impreza - oznajmiłam, a Niemiec złapał mnie za rękę i poszliśmy do samochodu.
Do mojego domu jechaliśmy 5 minut. Pod domem stanęliśmy o równej 1:00. Przytuliłam Reus'a na pożegnanie i poszłam gonić dziewczyny. Już przy drzwiach obróciłam się i pomachałam piłkarzowi, który siedział już w aucie. Weszłyśmy do domu.
- Jesteśmy tato - krzyknęłam, bo ojciec oglądał telewizję.
- Dobrze córeczko. Jesteście punktualnie, chyba będę musiał pochwalić tego Marco za to że się tak wami opiekował. Chyba że - podszedł do nas i kazał chuchnąć.
Każda z nas była trzeźwa więc nic tata nie czuł i wywnioskował że Marco to naprawdę super chłopak i że nie wlewał nam alkoholu na siłę. Poszłyśmy do góry. Umyłam się. Uczesałam i włożyłam piżamę i położyłam się spać. Nagle dostałam SMSa.


*Śpij dobrze słoneczko :* Buziaczki Marco*

Szybko odpisałam.

*Ty też śpij dobrze piłkarzyku :* Buziaczki Lena*

Odłożyłam telefon na szafkę nocną i poszłam spać.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

3 lipca.
Rano obudziłam się o 10:00. Słońce mocno świeciło. Byłam wypoczęta. Co jest dziwne, bo wróciłyśmy o 1:00. Poszłam się umyć, upięłam włosy i ubrałam się w to ponieważ było gorąco. Zeszłam na dół gdzie była już Zuzia i wyglądała ślicznie oraz Maja która była ubrana prosto, ale z klasą. 
- Witam ślicznotki - podeszłam do każdej i dałam buziaka.
- Cześć - odpowiedziała Zuza.
- Hejka misia - powiedziała Maja.
- A gdzie tata ? - zapytałam.
- Pojechał podpisać kontrakt z BVB. Konferencja zaczyna się o 11:00 więc jak szybko zjesz to może zdążymy - oznajmiła Maja, a ja szybko zjadłam 3 kanapki które miałam naszykowane. Dziewczyny powiedziały że trzeba tam elegancko wyglądać więc musiałyśmy się iść przebrać. Wiedziałam że będę musiała ubrać buty na obcasie, ale nie protestowałam. Ubrałam czarny sweterek, niebieską spódnicę i buty na koturnie. Zuzia ubrała różową sukienkę i buty na obcasie, a Maja koronkową białą sukienkę i wysokie buty na obcasie. Tata zostawił nam kluczyki do jednego z aut. Maja wzięła kluczyki, bo jako jedyna miała prawo jazdy i ruszyłyśmy. Na stadionie byłyśmy po 5 minutach. Ochroniarz nas wpuścił i powiedział gdzie mamy iść. Poszłyśmy do wskazanego miejsca, a tam cały skład Borussii, ale bez tych co są na MŚ. Mój tata rozmawiał z prezesem BVB, ale gdy nas zobaczył od razu się oderwał i podszedł do nas.
- Ślicznie wyglądacie. Lenuś co się stało że ubrałaś buty na obcasie ? - zaśmiał się tata.
- Dziękujemy. Jakoś muszę wyglądać jako córka sponsora - uśmiechnęłam się.
- Jak już tak ślicznie wyglądacie to może przetniecie ze mną i z szefem Borussii wstążkę, która odgradza nas od nowych strojów z logiem mojej wytwórni ? - spytał.
- Serio ?! Mogłybyśmy ? - zdziwiła się Maja.
- No jasne że tak. To umowa stoi ? - zapytał tata.
- No jasne tatusiu - powiedziała Zuza i się do niego przytuliła.
Tata odszedł, ale przyszedł Auba i Marco.
- Hej dziewczyny wyglądacie ślicznie - oznajmił Gabończyk.
- Dziękujemy - uśmiechnęła się do niego Zuzia.
- Ja zaraz wrócę idę się przywitać z Mitchem - powiedziała Maja i poszła.
- Pociągasz - szepnął do mojego ucha Marco za co dostał z łokcia w żebro.
- Ałaaa. Za co to ?! - krzyknął.
- Za podryw blondynku - odparłam i puściłam mu oczko na co on się uśmiechnął.
Wpuścili do sali paparazzi, a Marco i Auba musieli odejść żeby nie było moich i Zuzi zdjęć w gazecie. Zajęłyśmy swoje miejsca i czekałyśmy na rozpoczęcie. Tatuś wygłaszał przemowę, później prezes, a na końcu pan Watzke. Poprosili tatę do przecięcia wstęgi. Zaprosił nas na środek. Każda z nas dostała nożyczki i przecięłyśmy. Stanęłam dumnie tak jak tatuś i dziewczyny i uśmiechałam się. Po zakończonej prezentacji strojów z logiem wytwórni poszliśmy na bankiet który kończył całe show. Siedzieliśmy przy stole. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, wygłupialiśmy i jedliśmy dania serwowane przez jednego z najlepszych kucharzy w Niemczech. Poznałam lepiej chłopaków z BVB. Impreza skończyła się o 18:00. Pojechałyśmy do domu samochodem którym tu przyjechaliśmy, a tata wrócił swoim drugim. Wszystkie postanowiłyśmy iść pobiegać więc ubrałam coś prostego. Maja ubrała dres, Zuzia bluzkę i spodnie od dresu oraz converse. Oznajmiłyśmy tacie że idziemy biegać. Zawsze w Gorzowie biegałam albo z Zuzą albo z Mają. Biegałyśmy co najmniej 5 km zawsze. Dzisiaj przebiegłyśmy 15 km. Nagle Zmęczone wracałyśmy do domu gdy nagle zatrzymał nas jakiś chłopak. 
- Dzień dobry - powiedział.
- Witaj. Możemy ci w czymś pomóc ? - zapytałam.
- Mogę prosić o autograf ? - spytał co mnie zaskoczyło.
- Ale kim my jesteśmy żeby dawać autografy ? - zdziwiła się Maja.
- A to nie wy jesteście te dziewczyny co grały w klubie Warta Gorzów ? - na jego twarzy malowało się rozczarowanie.
- Tak to my - uśmiechnęłam się.
- Jesteś Polakiem prawda ? - zapytała Majka.
- Nie. Jestem Niemcem - zaśmiał się chłopak.
- Tą skąd nas znasz ? - wyraźnie się zdziwiła Maja.
- Nie raz z moim kuzynem oglądaliśmy mecze Warty na internecie, mój kuzyn też gra w piłkę i mówił zawsze że macie talent - wyszczerzył się chłopak.
Daliśmy mu autografy.
- Jak ma na imię twój kuzyn ? - spytałam z ciekawości, ale odpowiedź mnie zaskoczyła....

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że w tamtym rozdziale występuje bramkarz BVB, bo on jest na mistrzostwach, ale to jednorazowa pomyłka i tego nie zmienię :(
Przepraszam że krótki i dzień opóźnienia, ale weny nie miałam :( 
Niemcy wygrali z Brazylią 7:1 *o*
https://www.youtube.com/watch?v=gBF9MUsNUkQ
W niedzielę Niemcy grają z Argentyną w finale
Więc pojawią się w opowiadaniu po 13 lipca :) Zostanie wtedy wprowadzony Mats Hummels, Erik Durm, Kevin Grosskreutz, Roman Weidenfeller i Mario Goetze


Piłkarz meczu z Brazylią - Toni Kroos


Szczery Hummels :D



Bez spin proszę :)


Niemcy - Argentyna już 13 lipca




Smutny pan z mundialu :(


Czy Niemcy wygrają z Argentyną ? 


To zdjęcie nie obraża nikogo


Oezil apelował do Brazylijskich kibiców


Marco Reus i Erik Durm ♥


 I na koniec gif z Erikiem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz